piątek, 15 grudnia 2017

Żółty Angry Birds

Mój M. jak zobaczył poprzednie AngryBirdsowe breloczki zażyczył sobie pana żółtego. 
Żeby nie było mi zbyt łatwo pokazał obrazek mówiąc "Ale z taka miną"...
Czy wyszło nie wiem :P ale tak sie prezentuje :)







środa, 13 grudnia 2017

Komin z kapturem

Na prośbę mojej mamusi z milusiej włóczki z piękną, błyszczącą niteczką,
powstał komin z kapturem :)
Tym razem robione na drutach - jedyne co potrafie na drutach :P







poniedziałek, 11 grudnia 2017

Kosmetyki własnej roboty

Pod sam koniec listopada trafiłam na warsztaty do Słowiańskiej Werandy :)
Bardzo sympatyczne kobietki pokazały nam jak zrobić :

- własna kule do kąpieli
- naturalną pomadkę do ust
- domowy peeling



Te musujące babeczki to świetny pomysł na prezent! Cudnie pachną, świetnie musują w wannie
i możemy je stworzyć z tego co mamy w kuchni! 
Mąka ziemniaczana, kwasek cytrynowy, soda i olej :)
Do tego kilka kropli olejku eterycznego i co nam do głowy przyjdzie! 
Ja dodałam kilka cukrowych śnieżynek, takich które używałam do zdobienia pierniczków :)
Już się nie mogę doczekać by porobić ich więcej ^_^ 




Domowy peeling to moja nowa miłość!
Użyłam, sprawdziłam i mogę spokojnie polecić i powiedzieć, że już nigdy nie kupie sklepowego peelingu! Od teraz robie go sama :)
Do wyboru miałyśmy wersje cukrową lub solną 
- ta druga jest ponoc mocniejsza i wybrałam właśnie tą.
Mój solny peeling ma w sobie kwiaty lawendy i nagietka, dodatek olejku o zapachu pomarańczy
i szczyptę cynamonu :).
Skóra po umyciu jest nie tylko oczyszczona (odkażona? sól w końcu dezynfekuje ;) )
ale i bosko nawilżona dzięki dodaniu do peelingu oleju z nagietka 
- jeszcze na drugi dzień nie muszę rano używać żadnych balsamów, a mam naprawdę bardzo przesuszającą się skórą.


I ostatni mój nowy hit - pomadka do ust z wosku pszczelego :)
Moja jest ciemna bo dodałam kakao oraz znów ciutke cynamonu oraz mandarynkowy olejek - ten jednak słabiuteńko pachnie prawie wcale.
Pomadka świetnie nawilża usta, efekt jest natychmiastowy. używam jej również teraz zimą do smarowania miejsc na twarzy gdzie od pogody skórka sie łuszczy oraz do skórek przy paznokciach. Cudo :)




Kosmetyki domowe to cos na co właśnie zaczęłam chorować :) mam w planie nie długo zająć się trochę nimi :)


A Wy macie jakieś doświadczenia z takimi domowymi specjałami ? :)

piątek, 8 grudnia 2017

Koc z sową :)

Moja siostra dba żebym się nie nudziła :P 
I tak na życzenie powstał koc z kapturem sowa :D
Do schowania, do spania, do czytania :D
Do czego sie zapragnie :)
Duży, ciepły i z frędzlami :)







Po złożeniu świetnie robi za poduszkę ! 








środa, 6 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy

W tym roku na Mikołajki moje duże kochanie dostało ode mnie 
specjalnie dla Niego wydziergany Kalendarz Adwentowy :)
Do każdej skarpetki powkładałam słodkości ;)






czwartek, 30 listopada 2017

Kolejne karteczki

Tym razem bardziej kolorowa wersja z jelonkowymi ( reniferkowymi ) główkami :)
Która bardziej Wam się podoba ? Wcześniejsza w beżach KLIK czy z ciepłą czerwienią ? :)



czwartek, 23 listopada 2017

Kolejne breloczki na słodko






"Grzesznik" - Tess Gerritsen


"Grzesznik" to kolejne książka Pani Gerritsen, którą wciągnęłam na raz. Bardzo odpowiada mi styl pisarski autorki, to w jaki sposób zbudowała postacie i kreuje zdarzenia.
Tym razem poznajemy bliżej doktor Isle, choć Jane na szczęście również ma swoje momenty.
Mamy mroźną zbrodnie w tajemniczych murach klasztoru, wątki medyczne i trochę romansu, który jednak nie zakłóca głównego nurtu książki jakim jest kryminał.
Ponownie polecam i ponownie nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejny tom.




"W opactwie Graystones ofiarą wyjątkowo brutalnej napaści padają dwie zakonnice - jedna ginie, druga w stanie śpiączki trafia do szpitala. Autopsja wykazuje, że zamordowana zakonnica była w ciąży. W opuszczonym budynku dawnej restauracji policja znajduje straszliwie okaleczone zwłoki kobiety. W indyjskiej wiosce dochodzi do masakry - zostają zamordowani wszyscy mieszkańcy. Co łączy te zbrodnie, popełnione w odległych od siebie miejscach? Próbują to ustalić detektyw Jane Rizzoli i doktor Maura Isles. Kluczem do ponurej zagadki są wydarzenia sprzed lat w indyjskiej osadzie dla trędowatych..."



400str